• Maja Gajewska

Całujmy ropuchy szare. Jakub Zasada.


W końcu, Polska ogłosiła koniec pandemii, a co to oznacza dla mnie? Między innymi wznowienie imprez kulturalnych nie tylko wirtualnie, ale nareszcie namacalnie. W tym roku w maju pełną parą odbyła się Noc Muzeów. Wrocławska Galeria Polskiego Plakatu na ul. Św. Mikołaja nie zawiodła. W tym czasie można było podziwiać na wystawie kilkadziesiąt plakatów z ostatnich 7 lat działalności plakacisty Jakuba Zasady.

Jakub - trzydziestoparoletni wrocławianin, miłośnik twórczości Georgessa Brassensa, a także lokalny patriota Księża Małego. Wyjęty jakby z szafy przeszłości, z szafy dziadka, zawieszony gdzieś pomiędzy PRL-em, a współczesnością. Z wykształcenia polonista, sam się określa jako "uśpiony" animator kultury, z pasji plakacista. Jego praca skupia się wokół komputera, a jednak to, co widać na ekranie nie należy do świata dzisiejszego. I nie jest to nowomoda na retro styl, mam wrażenie, że Jakub po prostu taki jest - niedzisiejszy, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu i takie niedzisiejsze też są jego plakaty.



Szukając materiałów na jego temat, najpierw natknęłam się na krótki film reklamowy z pracowni Jakuba, który niczym Adam Słodowy, opowiada o tym, jak przygotowuje swoje plakaty do wysyłki dodając na każdej tubie ręcznie rysowany markerem szeroki uśmiech. Jest to bardzo ujmujące. Tak samo jak zaskoczenie na twarzy Jakuba, gdy moja córka podczas wystawy poprosiła go o autograf. Być może wyrażam swoje mocno subiektywne spostrzeżenie, ale niewymuszona skromność i autentyczność artysty, a także wyraźnie widoczne podejście "slow" do życia, bezbłędnie ujawnia się w jego plakatach. Oprócz oczywistej miłości do natury i zwierząt (głównie kotów) na plakatach pojawiają się zabawne hasła nawiązujące do epoki PRL-u: „Pamiętaj, dla lepszego samopoczucia codziennie dmij w trąbę” lub określające gorzki obraz rzeczywistości: "Samochody mnie zabijają".



"Lubię zwierzęta, lubię ich motyw na plakatach. Wszystko zaczęło się od Światowego Dnia Kota, który później wydała Wrocławska Galeria Polskiego Plakatu. Potem wymyśliłem sobie, że zrobię serię pod roboczym tytułem "Zwierzęta wykluczone" i będę prezentować te zwierzęta, które potrzebują najwięcej miłości, jak gołębie, szczury, ropuchy."



Jakub Zasada jest przedstawicielem młodego pokolenia plakacistów. Choć w jego pracach niewątpliwie widać inspirację Polską Szkołą Plakatu i jak sam artysta przyznaje, jego plakaty bywają mylone z projektami z drugiej połowy ubiegłego wieku, to jednak nie sposób odmówić mu charakterystycznego, ciekawego stylu.


Swą przygodę z plakatem rozpoczął właściwie przypadkowo, uczęszczając do Policealnego Studium Animatorów Kultury "SKiBA". Tam stworzył pierwszy plakat do pokazu filmowego nakręconego wspólnie z kolegami. Potem zaczęły pojawiać się filmy amatorskie, do których również było zapotrzebowanie na plakaty.


Momentem przełomowym była wizyta we wrocławskiej Galerii Plakatu prowadzonej przez Joannę i Krzysztofa Marcinkiewiczów. Właściciele galerii zaaprobowali i docenili plakaty Zasady postanawiając jeden z nich wydrukować.














Nie dziwne, że został dostrzeżony. Jakub w swych plakatach zaskakuje wysmakowaniem w doborze kolorów i kształtów. Sam twierdzi, że posiada ograniczone zdolności plastyczne, a jednak spod jego ręki wychodzą bardzo wysublimowane kompozycje o prostym i trafnym przekazie. Dzięki wymyślonym przez Jakuba hasłom, a przede wszystkim dzięki celnie uchwyconej grafice, często niosą za sobą głębokie przesłanie.



Artysta największą przyjemność czerpie z wymyślania nowych tematów, wyszukiwania różnorodnych materiałów o interesującej fakturze, z których wycina różne kształty, następnie skanuje i improwizuje w programie graficznym.



„Korzystam w zasadzie z kilku funkcji: kontrastowania, zmiany barw i kombinowania jak ułożyć te kółeczka nakładając na siebie kolejne warstwy. Układanie kółeczek lubię najbardziej, czasem mi to zajmuje dwadzieścia godzin, a czasem kilka minut”.


Zdecydowanie najchętniej wykonuje plakaty do filmów niezależnych oraz wydarzeń kulturalnych, w tym koncertów, a także lokalnych i społecznych inicjatyw. Współpracuje z Wrocławską Galerią Polskiego Plakatu, Dydo Poster Gallery oraz wrocławskimi instytucjami kultury. Jest inicjatorem Dolnośląskiej Giełdy Fonograficznej, którą prowadził w latach 2013-2018. Prawdopodobnie Jakub nie pamięta, wspólnie wystawialiśmy się również w 2016 roku na Targach Grafiki i Plakatu „Formy” podczas Łódź Design Festival w OFF Piotrkowska Łódź. Ja natomiast pamiętam, jak podczas targów było zimno i jak wszyscy wystawcy mocno rozgrzewaliśmy się grzanym winem.





W temacie filmu warto wspomnieć o grupie Hafciarka działającej na pograniczu eksperymentalnej sztuki wideo i filmu, którą stworzył w duecie z Jakubem Gryzowskim. Oprócz przygotowania licznych plakatów Jakub Zasada udzielał się również jako aktor amator - np. film "Tajemniczy klient" z 2011 roku. Powstałe impresje filmowe były pokazywane m.in. na wystawie jubileuszowej w BWA Studio („Hafciarka o Zmierzchu”, 2010 r.) w Klubie Inicjatyw Niezależnych Fabryka w Opolu, Instytucie Niezłych Sztuk Ram Pam Pam Pam (Wideo – Plakaty, 2013 r.), były częścią takich wystaw zbiorowych jak: Rytuał, Podwodny Wrocław, Projektu SUW („11/12”) i wielu innych. Od 2014 roku członkowie grupy prowadzą Klub Realizatorów Filmowych - KRF. W ramach tej inicjatywy organizują comiesięczne pokazy filmowe, przyczyniając się do integracji środowiska twórców amatorów.


Jakub Zasada działał również w zespole muzycznym Barłóg współtworzonym z Anną Pastuszką i Iwoną Jarosz. Trio określone poprzez "nazewnicze dialektyczne napięcie międzyznaczeniowe: liryczność, wynikająca z potrzeby serca, indolencji przenika się z tej samej genezy gwałtownością i napięciem emocjonalnym. Poezja śpiewana z odpadów, prefabrykatów i miejskich irytacji." Wspominam o tym fakcie ze względu na pewną ciekawostkę - obie dziewczyny grały na bębnach, natomiast Jakub na gitarze z czterema strunami. Anna Pastuszka przyznała, że bardzo długo wierzyła, że te dwie struny dojdą, a na razie Jakub tylko tak brzdąka na czterech. Jednak na koniec Jakub stwierdził, że i tak są chyba niepotrzebne i tylko by przeszkadzały.



Aktualnie Zasada wraz z holenderskim perkusistą Sebastiaanem Janssenem udziela się w zespole Zdrój, duecie improwizowanym na gitarę i perkusję, będącym częścią kolektywu muzycznego skupionego wokół Centrum Reanimacji Kultury we Wrocławiu. Zespół funkcjonuje od 2018 roku. Już wkrótce ma się ukazać ich debiutancki winyl i kaseta. A więc, czekamy.





https://www.jakubzasada.pl/


https://www.facebook.com/crk.wro/

https://www.facebook.com/DolnoslaskaGieldaFonograficzna/ https://www.facebook.com/polishposter

https://hafciarka.tumblr.com/

https://www.facebook.com/KlubRealizatorowFilmowych

https://www.facebook.com/zdrojband




153 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
  • png-clipart-shopping-cart-software-computer-icons-shopping-cart-text-shopping-centre
  • Facebook - Czarny Krąg
  • Instagram - Czarny Krąg
  • png-clipart-web-development-computer-icons-world-wide-web-web-design-symmetry-thumbnail